Zamki nad Loarą 2011

[show_avatar email=5]

Pomysł na zwiedzanie zamków nad Loarą tkwił w mojej głowie już od dłuższego czasu. Decyzja zapadła w czasie planowania wyjazdu nad jezioro Bodeńskie, gdyż połączenie tych dwóch wycieczek zaoszczędziło nam trochę przejechanych kilometrów. A więc zaraz po tygodniu spędzonym na „bodeńskich” ścieżkach rowerowych udaliśmy się w kierunku Francji, a dokładnie do Azay-le-Rideau. loara1 Dlaczego to miejsce? Zaznaczyłem na mapie wszystkie zamki które chciałem zobaczyć i z powstałej siatki punktów wybrałem środek geometryczny. W Azay-le-Rideau mieści się także piękny zamek określany jako klejnot architektury renesansu. Noclegi zostały zarezerwowane w tzw. parku wakacyjnym tzn. mieszkaliśmy w domkach szeregowych z własnym wyżywieniem.

Dzień 1.

Wycieczka rowerowa w kierunku Loary, a dokładnie do Chateau de Villandry.Loara3 Loara2Zamek bardzo ciekawy, natomiast my skupiliśmy się na zwiedzaniu renesansowych ogrodów, moim zdaniem najładniejszych w tym regionie.

Następnie skierowaliśmy się nad rzekę i ścieżką rowerową wzdłuż Loary dojechaliśmy do Langeais, gdzie czekał na nas wspaniale zachowany zamek – na zewnątrz średniowieczna forteca z fosą i mostem zwodzonym, natomiast w środku renesansowy pałacLoara4. Z bardzo ciekawego parku roztaczał się cudowny widok na imponujący most nad Loarą, który dwukrotnie mogliśmy zobaczyć z bliska.Loara5 W tym dniu przejechaliśmy 38 km oznakowanymi ścieżkami rowerowymi w większości o nawierzchni asfaltowej.Loara6 Wieczorem pełni wrażeń zasiedliśmy do wymarzonej kolacji z serami i winem. Tego dnia czekała nas jeszcze jedna atrakcja – nocny spektakl światła i muzyki wraz z inscenizacją na zamku Azay-le-Rideau.

 

 

 

 

Dzień 2.

Po śniadaniu z obowiązkową bagietką, wyruszyliśmy samochodami wraz z rowerami w kierunku najpiękniejszego (moim zdaniem) zamku we Francji tzn. Chateau de Chenonceau.Loara9 Zamek ten wzniesiony nad łagodnym nurtem rzeki Cher jest zaraz po Wieży Eiffla, najliczniej odwiedzanym miejscem turystycznym we Francji. Ponad milion turystów rocznie powoduje, że w czasie zwiedzania jest trochę ciasno, ale zamek trzeba koniecznie zobaczyć. Wspaniały obiekt, doskonale utrzymane obejście wraz z parkiem i ogrodami robią wrażenie.                     Zauroczeni zamkiem, wsiedliśmy na rowery aby dojechać do Amboise Loara24gdzie znajduje się kolejny zamek położony nad Loarą. Chateau Royal doskonale się prezentował, ale nas zainteresował niewielki dworek Clos-Luce znajdujący się kilkaset metrów od zamku królewskiego, który został podarowany przez króla Francji Leonardowi da Vinci. Wielki mistrz spędził w nim ostatnie lata swojego życia, a my mieliśmy sposobność zobaczyć jak mieszkał i tworzył. W części muzealnej niewielkiego zamku zostały zgromadzone jego wszystkie wynalazki i pokazane w wersji miniaturowej bądź audiowizualnej, natomiast w skali rzeczywistej można je zobaczyć i dotknąć w otaczającym parku.Loara11                                            Loara12Powrót do samochodów drogami asfaltowymi, ścieżkami rowerowymi oraz duktami leśnymi pozwolił nam wykręcić ok. 30 km na rowerze. Wino i sery dopełniły ten wspaniały dzień.

 

 

Dzień 3.

Plany na spędzenie kolejnego dnia były bardzo ambitne. Rowery zostały na samochodach więc wyruszyliśmy na zachód w kierunku Saumur. Loara14Pierwszy zamek położony nad Loarą w Montsoreau mogliśmy zobaczyć tylko z zewnątrz gdyż był jeszcze zamknięty. Krótki spacer wokół zamku, wejście na dziedziniec i pojechaliśmy dalej do Fontevraud-Abbaye. Loara15Tam czekało największe opactwo we Francji z dawnym klasztorem męskim i żeńskim, a w latach późniejszych przekształcone na więzienie. Poranna kawa wypita na świeżym powietrzu przed bardzo starym kościołem pozwoliła nam nabrać sił na dalsze zwiedzanie. W Breze zostawiliśmy samochody na parkingu pod kościołem i na rowerach pojechaliśmy pod miejscowy zamek otoczony fosą.Loara16 Cena biletów wstępu nas zaskoczyła ( 15 euro – najdrożej w okolicy) więc postanowiliśmy zdegustować wino z zamkowej winnicy. Dalej na rowerach po płaskim terenie pedałowaliśmy do Montreuil-Bellay,Loara17 gdzie czekał na nas śliczny zamek. Okazało się że jest zamieszkały i możemy zwiedzić jedynie jego część, ale spore wrażenie zrobił na nas spacer po murach obronnych oraz przy zamkowy kościół. W drodze powrotnej zajrzeliśmy jeszcze do Chinon, aby się wspiąć na ruiny wielkiej fortecy jako pozostałości po zamku. W planach były jeszcze odwiedziny w Saumur, ale zabrakło czasu i sił.

Dzień 4.

Pojechaliśmy zwiedzić Tours – stolicę Ludwika XI a zarazem największe miasto regionu.Loara19 Pierwsze kroki zostały skierowane do ogromnej katedry St. Gatien by podziwiać m.in. kolorowe średniowieczne witraże. Spacerując po mieście, nieopodal merostwa natknęliśmy się na bazar kwiatów. Resztę dnia postanowiliśmy spędzić na wycieczce samochodowej wzdłuż brzegów rzeki Indre trochę odpoczywając od rowerów. Dotarliśmy m.in. do niewielkiej wsi Sache Loara20z szesnastowiecznym dworem w którym Balzac schronił się przed wierzycielami i napisał Ojca Goriot. Obecnie mieści się tam muzeum.

 

 

Dzień 5.

Samochodami (z rowerami) jedziemy do Chambord, aby zwiedzić największy i najbardziej okazały z zamków nad Loarą. Spędziliśmy w nim kilka godzin, gdyż niełatwo obejrzeć 440 pokoi i 85 klatek schodowych z tą najbardziej znaną zaprojektowaną przez Leonarda da Vinci.Loara21Loara22 Zamek jest ogromny i robi niesamowite wrażenie. Opuszczając to wspaniałe dzieło architektury renesansu wsiedliśmy na rowery, aby urokliwą ścieżką rowerową udać się do kolejnego zamku w Cheverny. Po obejrzeniu wielu zamków nad Loarą, Chateau de Cheverny zrobił na nas wrażenie miejsca doskonale wyposażonego i zachowanego, z licznymi malowidłami w którym można by było zamieszkać.Loara23 Powrót na parking do samochodów prowadził przez tereny należące do otoczenia zamku Chambord, w tym doskonale utrzymane parki i lasy liczące ponad 5,5 tysiąca hektarów. W tym dniu liczniki rowerowe wskazały 40 km. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Blois, aby przynajmniej spojrzeć na pałac królewski górujący nad Loarą.

Dzień 6.

Postanowiliśmy zrobić zajęcia indywidualne. Część grupy zwiedzała okolice i małe prywatne zamki, część pojechała na rowerze jeszcze raz nad Loarę aby zobaczyć m.in. zamek w Usse, a część spędziła czas na zakupach zwiedzając np. „chateau du Carrefour”.

 

Zdaniem wszystkich uczestników wyprawy ( 12 osób )Loara18 pomysł na zwiedzanie zamków nad Loarą na rowerze był trafiony w dziesiątkę. Pogoda nam dopisała, trasy rowerowe były płaskie, dobrze oznakowane, nawet jazda rowerem po drogach publicznych była bezpieczna z uwagi na niewielki ruch samochodów (wszyscy jeżdżą autostradami i drogami ekspresowymi). Zamki natomiast nie są usytuowane na wzniesieniach tylko w dolinach rzek.

Dodaj komentarz