Bolzano 2018

janusz

Tym razem naszym celem była słoneczna Italia, a dokładnie jej północny region – Trydent. Przymiotnik „słoneczna” sprawdził się w 100% a w dodatku należałoby dodać „upalna”. Postanowiliśmy sprawdzić ścieżki rowerowe w rejonie Bolzano tj. miasta które szczyci się najlepszą infrastrukturą rowerową we Włoszech. Jak zwykle na początku planowania wyprawy została wybrana tzw. „baza” czyli miejsce noclegowe z którego rozpoczynamy nasze wycieczki rowerowe. Zdecydowaliśmy się na hotel Premstaler Garden położony na przedmieściach Bolzano, ale na skrzyżowaniu kilku tras rowerowych. Hotel jest położony u podnóża góry z zamkiem Sigmundskron w którym mieści się muzeum górskie Rainholda Messnera.

Na początek wybór padł na przejechanie najsłynniejszej w tym regionie trasy rowerowej Via Claudia Augusta na odcinku Malles – Merano. Do miejscowości Malles przybyliśmy pociągiem, a nasze rowery zostały przetransportowane przez firmę powiązaną z ichnim odpowiednikiem PKP. O takim wyborze zdecydowała znaczna różnica wysokości pomiędzy tymi miejscowościami ( z górki jedzie się znacznie przyjemniej ). Podróż na rowerach rozpoczęliśmy od wypicia pysznej kawy w malowniczym miasteczku Glurns. Na początku, pedałowania było niewiele gdyż ukształtowanie terenu robiło swoje, a my mogliśmy podziwiać wspaniałe widoki wijącej się doliny rzeki Adyga. W okolicach miasteczka Lasa przy ścieżce rowerowej położona jest urokliwa przystań dla rowerzystów pn: Radtreff Brugg am Fischteich.

Trasa rowerowa prowadziła cały czas wzdłuż rzeki ( z dość wartkim nurtem ) po drodze mijając zamek Castello di Castelbello. Przed zjazdem do Merano obowiązkowo należy zatrzymać się na wzgórzu gdzie czekają na turystów dwa fotele drewniane. Trauttmansdorffer Thronsessel – to doskonałe miejsce na podziwianie panoramy oraz zrobienie pamiątkowej fotki. Cała trasa o nawierzchni asfaltowej długości ok. 60 km jest doskonale oznakowana, łatwa i bezpieczna.

Jednym z celów wyprawy w Dolomity było dotarcie nad jezioro Garda – kultowe miejsce dla Włochów. Nasza mobilność pozwoliła na pokonanie części trasy samochodem, aby w okolicach miasta Rovereto rozpocząć wycieczkę rowerową w kierunku jeziora. Ścieżka rowerowa prowadziła przez Mori i Sant Antonio by w Nago-Torbole dotrzeć do widoku zapierającego dech w piersiach – w dole w całej okazałości zobaczyliśmy jezioro Garda. Jeszcze ostry zjazd w kierunku jeziora i byliśmy nad jego brzegiem. Piękna i upalna pogoda sprawiały, że nad wodą były tłumy turystów, ale udało nam się wykąpać w jeziorze oraz zwiedzić miasteczko Riva del Garda.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W drodze powrotnej skorzystaliśmy z pomocy lokalnego przewoźnika i tym samym mogliśmy się przekonać, że Włosi są dobrze zorganizowani pod kątem turystyki rowerowej. W tym dniu zaplanowaliśmy przejechanie ok. 50 km po dość wymagającej ścieżce rowerowej ( z uwagi na przewyższenia ).

 

 

Kolejny dzień to wyprawa w kierunku stolicy regionu – Bolzano. Ale przed wjazdem do centrum miasta pomknęliśmy trasą rowerową w górę rzeki w kierunku Brennero. Trasa prowadziła po dawnej linii kolejowej, która po likwidacji torów została zamieniona na ścieżkę rowerową.

 

 

 

 

 

 

 

Po osiągnięciu pułapu zmęczenia i odpoczynku przy napoju chłodzącym zawróciliśmy w kierunku Bolzano.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zgodnie z oczekiwaniami miasto posiadające wiele atrakcji turystycznych jest bardzo przyjazne rowerzystom. Ilość ścieżek rowerowych oraz rozwiązania komunikacyjne biorące pod uwagę ruch rowerowy są godne naśladowania.

 

 

 

Jedną z wielu atrakcji turystycznych regionu Górny Trydent jest uprawa winorośli. W planach naszej wyprawy nie mogło zabraknąć trasy prowadzącej pomiędzy polami upraw winorośli i licznymi winnicami zapraszającymi do degustacji trunku bogów. Uważam, że to najpiękniejsze trasy rowerowe, a jedna z nich rozpoczynała się spod naszego hotelu i prowadziła w kierunku miasteczka Tramin an der Weinstrasse czyli stolicy „gewurtztraminera”. Z początku ścieżka rowerowa dość wymagająca gdzie trudy były kompensowane pięknymi widokami, a później już bardzo łagodna i pełna atrakcji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mnóstwo znanych winnic w regionie Appiano i Caldaro kusiło swoimi wyrobami, ale my zmierzaliśmy w kierunku najcieplejszego jeziora w Dolomitach. Nad Lago di Caldaro zrobiliśmy odpoczynek w pedałowaniu połączony z kąpielą w jeziorze. W dalszej części podróży rowerowej czekała na nas Cantina Tramin gdzie nie zdołaliśmy się oprzeć przed degustacją lokalnych wyrobów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Całe szczęście, że droga powrotna do hotelu prowadziła po bardzo łatwej i bezpiecznej ścieżce rowerowej prowadzącej wzdłuż rzeki Adygi. Dzień pełen wrażeń i jak zwykle z cudowną pogodą zakończyliśmy po przejechaniu 45 km.

 

 

 

Stolicą regionu jest Bolzano. Natomiast perłą turystyczną Dolomitów z pewnością jest uzdrowisko Merano. Spod hotelu Premstaller Garden prowadzi ścieżka rowerowa w kierunku Merano będąca kolejnym etapem Via Claudia Augusta. Nie sposób było nie wykorzystać tej okazji i skierować się w kierunku Merano. Ścieżka rowerowa prowadziła wzdłuż rzeki, torów kolejowych i wszechobecnych sadów jabłkowych. Po dotarciu do miasta skierowaliśmy się w kierunku największej atrakcji czyli ogrodu botanicznego Trauttmansdorf Garten.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

sdr

Po kilku godzinach spędzonych wśród okazów przyrodniczych był jeszcze czas na przejażdżkę po centrum uzdrowiska. Niestety czasu zabrakło na odwiedzenie znanych Terme Merano. W drodze powrotnej do hotelu na trasie rowerowej było jeszcze miejsce na przystanek aby zamoczyć nogi w potoku oraz postój w lokalnym „biergarten”. 

Dzień jak każdy został podsumowany po kolacji zakończonej w hotelowym ogrodzie na łonie natury i cudownych krajobrazów.

 

 

W ostatnim dniu pobytu w Dolomitach nasze rowery skierowaliśmy w kierunku Trydentu. Nieco zmęczeni panującymi upałami oraz perspektywą przejechania zbyt wielu kilometrów skorzystaliśmy z samochodów, aby skrócić dystans rowerowy. Trasa do Trydentu prowadziła po raz kolejny po ścieżce Via Claudia Augusta położonej w dolinie pomiędzy górami.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jazda po dobrze oznakowanych, bezpiecznych i niewymagających ścieżkach rowerowych usytuowanych w pięknych krajobrazach zapewnia wrażenia widokowe. Podobnie jak samo miasto Trydent ze swoimi zabytkami a zwłaszcza katedrą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pobyt i przejażdżka po idyllicznym mieście stanowiły doskonałe zakończenie naszego pobytu we Włoszech.